Rynek może wkrótce odnotować ogromny wzrost popytu na panele fotowoltaiczne. Wynika to z sytuacji na największym na świecie rynku PV w Chinach. Ze względu na zmiany w przepisach w Chinach, może dojść do niedoboru paneli słonecznych na innych rynkach.
Rosnące ceny rynkowe W całej Europie dostępność paneli fotowoltaicznych spada, szczególnie w niektórych kategoriach. Kluczowym czynnikiem tego trendu jest nadchodząca zmiana regulacyjna w sektorze OZE w Chinach.
Od lipca 2025 r. projekty energii odnawialnej w Chinach będą wspierane przez państwo na mniej atrakcyjnych warunkach. Chiny ogłosiły, że od lipca 2025 r. nie będą już wspierać sprzedaży energii elektrycznej z OZE po stałych cenach, jak miało to miejsce w przeszłości. Zamiast tego wprowadzą rynkowe ceny energii elektrycznej z OZE sprzedawanej na zasadzie CfD (tj. kontraktów różnicowych, stosowanych np. w Wielkiej Brytanii).
Ta zmiana w przepisach już wywołała ogromne zainteresowanie nowymi instalacjami fotowoltaicznymi w Chinach, prowadząc do wzrostu popytu krajowego. Ostatecznie skutkuje to ograniczeniem dostępności modułów w innych regionach, takich jak Europa - przynajmniej do czerwca tego roku.
Lokalni deweloperzy będą spieszyć się z ukończeniem projektów przed wejściem w życie w lipcu nowego chińskiego systemu ustalania cen za wytwarzanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Ten zwiększony popyt, w połączeniu z nowo ukierunkowanymi ograniczeniami mocy produkcyjnych, prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu cen modułów fotowoltaicznych.
Co będzie dalej? Chińscy producenci mogą teraz priorytetowo traktować popyt krajowy, co ograniczy dostępność na rynkach międzynarodowych, zwłaszcza w Europie.
W rezultacie oczekuje się, że ceny modułów fotowoltaicznych wzrosną w pierwszej połowie tego roku. Dlatego też zapewnienie sobie wczesnych dostaw paneli jest rozsądną strategią dla inwestorów planujących ukończyć swoje projekty w tym roku.
Nie można z całą pewnością powiedzieć, co stanie się na rynku teraz - po zakończeniu wojny cenowej, która trwała w branży PV do końca 2024 roku.
Jedno jest jednak pewne. Dla inwestorów planujących nowe instalacje fotowoltaiczne w tym roku, najbezpieczniejszą strategią jest zabezpieczenie wczesnych dostaw paneli.